Jak zorganizować Święta bez zadłużania się?

Uzależnienie od zakupów przed Świętami

Idą Święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok się zbliża. Czas najwyższy pomyśleć o prezentach i przedświątecznych zakupach. Wszystko jednak kosztuje i duże zakupy pociągają za sobą ogromne wydatki. W rodzinach z problemem uzależnień finanse są prawie zawsze znacząco ograniczone. Współuzależnione żony i dzieci znowu będą musiały ograniczyć swoje potrzeby do najważniejszych produktów. Nie jest łatwo odmówić dziecku prezentu pod choinkę bo tatuś lub mamusia pije/ćpa/gra. Niestety bardzo często nie ma innej rady i trzeba zaciskać pasa. Gorzej kiedy są to już kolejne Święta w trakcie których trzeba będzie wprowadzić drastyczne oszczędności. Być może jest to jednak dobry moment na to, aby zastanowić się jak długo można znosić biedę spowodowaną uzależnieniem kogoś w rodzinie.

Osoby będące czynnie uzależnione przykładają dużo mniejszą wagę do konsekwencji nadmiernych wydatków na używki. Bardziej martwią się tym czy nie zabraknie np. alkoholu aniżeli kosztami jego zakupu. Taka jest właśnie wygląda uzależnienie. Czasami jednak już samo kupowanie niepotrzebnych rzeczy może przybierać formę uzależnienia. W takim przypadku mówi się o zakupomanii lub zakupoholizmie. W literaturze fachowej można spotkać się z opisem trzech podstawowych objawów tego uzależnienia. Są nimi:

  • występowanie niepohamowanej potrzeby robienia zakupów
  • skłonność do niekontrolowanego kupowania
  • występowanie negatywnych konsekwencji nałogu

W celu postawienia diagnozy uzależnienia postuluje się zadawanie trzech pytań. Pozytywna odpowiedź na choćby jedno z nich powinna zapalić czerwoną lampkę w umyśle osoby badanej. Pytania te brzmią następująco:

  1. Czy czujesz się nadmiernie zaabsorbowany/a robieniem zakupów i wydawaniem pieniędzy?
  2. Czy kiedykolwiek miałeś/aś wrażenie, że robisz zakupy w sposób nadmierny, niewłaściwy i pozostający poza twoją kontrolą?
  3. Czy Twoje potrzeby, myśli i zachowania związane z kupowaniem zajmują ci nadmiernie dużo czasu, przyczyniając się do powstawania poczucia winy i niezadowolenia i w konsekwencji prowadząc do poważnych problemów w twoim życiu (np. osobistych lub finansowych).

Jak widać powyższe pytania dotyczą kilku ważnych obszarów życia człowieka i mają na celu uchwycenie dynamiki uzależnienia. Skoro jednak robienie zbyt dużych zakupów uznaje się za formę uzależnienia od czynności to podjęto również próbę odpowiedzi na pytanie czy występuje takie zjawisko jak szkodliwe kupowanie. O szkodliwym kupowaniu ma świadczyć jednoczesne wystąpienie trzech spośród sześciu niżej wymienionych objawów:

  1. poczucie przymusu i/lub silna potrzeba dokonywania zakupów
  2. upośledzenie kontroli nad powstrzymywaniem się od zakupów oraz nad długością i częstotliwością czasu poświęconego na zakupy
  3. doświadczenie niepokoju, rozdrażnienia czy gorszego samopoczucia przy próbach ograniczenia możliwości dokonywania zakupów oraz ustępowanie tych stanów z chwilą pojawienia się możliwości realizowania planów zakupowych
  4. spędzanie coraz większej ilości czasu na zakupach w celu uzyskania zadowolenia czy dobrego samopoczucia, które poprzednio osiągane było w znacznie krótszym czasie
  5. postępujące zaniedbywanie alternatywnych źródeł przyjemności lub dotychczasowych zainteresowań na rzecz dokonywania zakupów i zdobywania na nie środków finansowych
  6. kontynuowanie zakupów pomimo szkodliwych następstw (fizycznych, psychicznych i społecznych), o których wiadomo, że mają związek z ich dokonywaniem.

Zanim jednak postawisz sobie autodiagnozę szkodliwego kupowania lub wręcz uzależnienia od zakupów warto trochę się zastanowić. Przez wielu specjalistów uzależnienie od zakupów jest kwestionowane jako niezależna jednostka chorobowa. Na przykład większość z nas przejawia objaw w postaci postępującego zaniedbywania alternatywnych źródeł przyjemności lub dotychczasowych zainteresowań na rzecz dokonywania zakupów i zdobywania na nie środków finansowych.  Po prostu dużo pracujemy, ponieważ zarabiamy mało, a w kraju panuje drożyzna:))